 Witam po przerwie. Właśnie do galerii wleciały zdjęcia z dzisiejszego treningu, a także z wizyty u Szymona. Szymek najpierw wylądował na górce (niestety bez motoru) a następnie w szpitalu. Trochę prętów, garść śrubek i przy dobrych lotach Szymek będzie w pełni sprawny za parenaście miesięcy.
|